Pokazywanie postów oznaczonych etykietą infocar blog. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą infocar blog. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 1 czerwca 2015

Ciemność widzę, ciemność!

W mediach lokalnych cytowana jest informacja z Zetki o zbliżających się kontrolach w gminach, które zdecydowały się na wdrożenie u siebie programu SOWA, czyli wymiany oświetlenia ulicznego z tradycyjnego na oszczędne - ledowe. Takich "osowiałych" gmin w Polsce jest zaledwie kilka, więc do Andrychowa kontrolerzy też zapewne zawitają. 

Kontrola ma dotyczyć kilku nieprawidłowości związanych z trybem przeprowadzania przetargów, które wg ministerstwa mogły być ustawiane (formułowanie warunków przetargów w sposób, który powodował faworyzowanie konkretnych firm). To jedno z podejrzeń. Drugi zarzut sformułowany jest przez "biegłego i specjalistę w dziedzinie oświetlenia" - Janusza Gondka. Wg niego, lampy nie świecą tak, jak powinny świecić i to ponoć bardzo niebezpieczne. Biegły wykonał nawet pomiary na własną rękę. 

Hmmm...

piątek, 3 kwietnia 2015

Basen

   Kto czyta lokalne portale internetowe, ten wie, że nic tak nie rozpala dyskusji jak andrychowski basen. Dla jednych jest to symbol najbardziej chybionej inwestycji, dla drugich przeciwnie: sukces samorządowych władz. Zdarzają się też głosy, że basen owszem - powinien być, ale kryty, bo byłby czynny przez cały rok i mniej by się do niego dopłacało.

Osobiście wolałbym krytą pływalnię, na której można popływać regularnie, niż odkrytą, która oferuje funkcje bardziej rozrywkowe, ale już mój syn ma zupełnie inne zdanie. Jak widać, wszystkim się nie dogodzi i dlatego nie to będzie tematem wpisu. Tematem będą koszty.

czwartek, 19 marca 2015

A jednak wracają

... czyli o spostrzeżeniu dot. emigracji zarobkowej poczynionym w pracy.

"Ilu znasz ludzi, którzy chcą w Polsce zostać, a ilu takich, którzy marzą o tym, by stąd wyjechać?"

Na tak postawione pytanie bez wahania odpowiedziałbym, że więcej znam takich takich, którzy planują wyjazd, niż tych, którzy chcą w Polsce pozostać! Nawet tak komuś ostatnio odpowiedziałem, ale kiedy zacząłem się zastanawiać, to raczej o takich "planujących wyjazd" słyszałem, bo osobiście niewielu znam. Znam takich, którzy wyjechali dawno temu (nie znam ich dalszych planów), ale... zdałem sobie sprawę, że w andrychowskim biurze, w którym pracuję razem z 15 osobami (+ jakaś mała rotacja), aż 11 ma za sobą dłuższy epizod emigracyjny.

wtorek, 17 marca 2015

100 miejsc parkingowych

  Choć w trakcie kampanii wyborczej ta inwestycja była wymieniana na liście inwestycji już zrealizowanych, to faktyczny remont ruszył dopiero niedawno. Było minęło - kampania rządzi się swoimi prawami i kandydaci opowiadają w niej lub obiecują różne bzdury. Remont jest faktem, a Urząd Miasta i Nowiny Andrychowskie opisują go tak:
Zrzut ekranu ze strony UM. Obietnica około 100 nowych miejsc parkingowych.
/źródło

niedziela, 1 marca 2015

Andrychowski sposób na graffiti

... czyli o wielkim, przypadkowym odkryciu.

Nasze miasto ma kilka ładnych zakątków i kto tutaj mieszka, wie gdzie można miło spędzić czas. Niestety, dla kogoś kto tylko przez nie przejeżdża, sprawia wrażenie okropnie zapuszczonego. Dla obcokrajowca (z Niemiec) wygląda jak miasto tuż po zakończeniu wojny (kto jak kto, ale Niemcy wiedzą o czym mówią). Wzdłuż głównych ulic stoją kamienice, które ostatni raz widziały farbę 20 lat temu lub dawniej. Z kolei te, które są odnowione, często pokryte są kolorowymi reklamami wszystkiego i niczego zarazem, więc efekt remontu jest żaden.

niedziela, 22 lutego 2015

Dzieci wciągnięte przez wodę

... czyli o idealnym placu zabaw.

   Kilka dni temu na lokalnych portalach można było zobaczyć zdjęcia zdewastowanego przez wandali placu zabaw:
Najbardziej znany plac zabaw w mieście zniszczony.
/ fot. mamnewsa.pl
    Dzisiaj jest już "naprawiony" i wygląda tak: 

środa, 18 lutego 2015

Wartość, kierunek, zwrot

... czyli kto od kogo czerpie pomysły.

   Jest taka anegdota o turyście, który nie mógł trafić do muzeum. Błądzi i błądzi po mieście, nie mogąc znaleźć drogi. W końcu zaczepia przechodnia (a akurat trafił na nauczyciela fizyki):
- Szukam muzeum. Czy idę  w dobrym kierunku? - pyta.
- Kierunek dobry, ale zwrot przeciwny - odpowiedział fizyk.

Niby nic wielkiego, taka różnica w zwrocie, ale przez ten "przeciwny zwrot" muszę wycofać się z jednego z moich twierdzeń. Ale po kolei...

środa, 4 lutego 2015

Nie lękajcie się!

... czyli ile WOŚP zebrał, a ile wróciło w postaci sprzętu do "naszego" szpitala.

    Kolejny finał Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy za nami. Na stronach fundacji można znaleźć bardzo wiele informacji o jej działaniach, a jeśli poświęci się chwilę, można znaleźć niemal wszystko to,  czego szukamy. Niestety brakuje informacji, ile pieniędzy udało się zebrać poszczególnym sztabom, a ta byłaby bardzo pomocna na potrzeby tego krótkiego wpisu oraz na potrzeby... No właśnie.

sobota, 17 stycznia 2015

Skąd się wziął "infocar"

... czyli o wynalazkach zbyt wczesnych.

   W 1998 r. skończyłem naukę w liceum, a zaledwie kilka miesięcy później rozpoczęła się moja kariera (hahaha!) zawodowa. W zdobyciu pierwszej pracy w życiu szczególnie pomogły mi 2 lekcje. Były to 2 lekcje wychowawcze, ale nie prowadziła ich moja wychowawczyni, tylko (w zastępstwie) jedyny znany mi felicytolog - ówczesny dyrektor, późniejszy poseł - Janusz Ślesak. Przyszedł na lekcje z książką "Wywieranie wpływu na ludzi" Roberta Cialdiniego, kilka jej rozdziałów streścił, a jeden przeczytał od początku do końca (eksperyment Milgrama). Książka wywarła  na mnie takie wrażenie, że kilka dni później miałem już swój własny egzemplarz. Każdemu polecam tę "biblię" sprzedawców, w której opisane są najbardziej podstępne sposoby naciągania ludzi.

Popularne posty

Formularz kontaktowy

Nazwa

E-mail *

Wiadomość *