Pokazywanie postów oznaczonych etykietą cracovia. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą cracovia. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 1 marca 2015

Andrychowski sposób na graffiti

... czyli o wielkim, przypadkowym odkryciu.

Nasze miasto ma kilka ładnych zakątków i kto tutaj mieszka, wie gdzie można miło spędzić czas. Niestety, dla kogoś kto tylko przez nie przejeżdża, sprawia wrażenie okropnie zapuszczonego. Dla obcokrajowca (z Niemiec) wygląda jak miasto tuż po zakończeniu wojny (kto jak kto, ale Niemcy wiedzą o czym mówią). Wzdłuż głównych ulic stoją kamienice, które ostatni raz widziały farbę 20 lat temu lub dawniej. Z kolei te, które są odnowione, często pokryte są kolorowymi reklamami wszystkiego i niczego zarazem, więc efekt remontu jest żaden.

Popularne posty

Formularz kontaktowy

Nazwa

E-mail *

Wiadomość *